Forum QuakeWorld.pl - Forum Strona Główna QuakeWorld.pl - Forum
Forum dyskusyjne polskiej sceny QuakeWorld
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Historia PLQW /1996 - 2003
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum QuakeWorld.pl - Forum Strona Główna -> Scena od kuchni
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jerry
Mięsko na frag
Mięsko na frag


Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 11

PostWysłany: Pon Lip 27, 2009 10:29 pm    Temat postu: Historia PLQW /1996 - 2003 Odpowiedz z cytatem

Witam wszystkich. Natrafiłem ostatnio na Wasze forum i z racji tego, że jestem bardzo starym wyjadaczem Quake, chciałbym podzielić się z młodym pokoleniem swoimi refleksjami i wspomnieniami dotyczącymi Quake z lat 1996-2003. Oczywiście nie sposób wszystkiego zapamiętać więc proszę o zrozumienie i w razie jakiś błędów proszę o poprawę.

W Quake grałem praktycznie od początku jego powstania, zaś w grze rozpoznawalny byłem pod pseudonimem "jerry". Rozegrałem bardzo wiele meczy, brałem udział w wielu Polskich jak i zagranicznych turniejach, potyczkach klanowych oraz w tzw. LAN party organizowanych przez społeczność Quake. Grywałem z najlepszymi graczami zarówno na turniejach (np. turniej ADAX'a organizowany w całej Polsce, QuakeHazard 2000, HGC FragParty Bielawy, Dębica itd.), w spotkaniach towarzyskich (LAN party we Wrocławiu, Łodzi, Krakowie itd.) jak i ogólnych potyczkach w Internecie. Osiągałem bardzo dobre wyniki w grze, choć nie wstydzę się przyznać - zdarzały się również porażki. Pamiętam, że na jednym z turniejów gracz powiedział takie chyba oto słowa: "O wygranej na tak wysokim poziomie nie świadczą już umiejętności, tylko wygodne krzesło". Rzeczywiście coś w tym było.

Oczywiście nie sposób zagrać i poznać wszystkich Polskich jak i zagranicznych graczy Quake z przełomu lat 1996-2003. Dlatego, zapewne cześć z Was mnie pamięta - inni pewnie zapomnieli - w końcu to już tyle lat minęło. Tyle meczy rozegranych – kto by je zapamiętał. Jak większość "starych wyjadaczy", podziwiałem i śledziłem strony YoonioR's Quake Page redagowane przez YoonioR'a (Piotr Marek) oraz strony qw.reset.com.pl redagowane przez RooS'a (Kamil Ruszkowski), który wówczas pisał dla magazynu Reset (do dziś mam sporą ilość numerów tego magazynu).

Obecnie od dobrych kilku lat nie mam już styczności z Quake'm. Czasami lubię oglądnąć swoje stare demo'we archiwa - spoglądając na nie z perspektywy czasu - widzę w nich niekiedy brak zdecydowania i nerwowość. Cóż... Świat Quake wciąga bez reszty... Człowiek ciągle doskonalił technikę - pierwsze dema techniczne typu nauka speed jumpów (obecnie znanych jako bunny hoopów), różne triki i skróty na mapach, kolorowy i animowany pseudonim, różne kolorowe znaczki w nazwie gracza, lista komend, tryb fov - to wszystko robiło niesamowite wrażenie – dzisiaj to już standard.

Gra Quake dla mnie zatrzymała się na aplikacjach mqwcl, ktpro, qizmo i ReaperBot. Wielu z Nas (starych wyjadaczy) pamięta grę w rozdzielczości 320x200 na mocnych maszynach (jak na tamte lata) typu Celeron 420 i 64 SDRAM. Dopiero później udało się uzyskać ładne efekty przy pomocy GLQuake na kartach graficznych Riva TNT oraz kultowych VooDoo 3dFx. Pamiętam dokładnie widok tej przeźroczystej wody na mapie DM3 oraz pożytek płynący z tej funkcji podczas rozgrywania meczy klanowych (widać było przeciwnika pod wodą). Kto by dzisiaj chciał grać w gry w tak niskich rozdzielczościach? Dla nas był to szczyt technologii.

Z biegiem czasu w społeczności pojawiły się osoby, które zaczęły oszukiwać w grze: aimbot, widzenie przez ściany poprzez zmodyfikowane mapy, białe postacie, efekt prostego shaft'u, automatyczne raportowanie, licznik itd.. Było to następstwem udostępnienia kodu Quake na licencji GPL. Oczywiście dzięki temu rozpoczęły się liczne fanowskie projekty, głównie mające na celu podniesienie atrakcyjności wizualnej gry, co dzisiaj Wy drodzy gracze, możecie podziwiać w postaci FuhQuake, EzQuake itd..

Część z Was zapewne zapyta dlaczego przestałem grać w Quake - dzisiaj mogę powiedzieć, że odpowiedź jest prosta. Po pierwsze zniesmaczenie do innych graczy, którzy stosowali wszelkie oszustwa. Drugim powodem było zapewne wykruszenie się starej społeczności Quake oraz silne promowanie Quake 3, do którego nigdy nie mogłem się przyzwyczaić (zapewne z powodu tego sztywnego chodzenia i braku bunny hoopów). Ostatnim powodem było brak czasu, praca i inne ważniejsze obowiązki.

Wraz z zaprzestaniem gry w Quake, urwały się wszelkie kontakty ze społecznością. Sam czasami zastanawiam się co się dzieje z postaciami: RooS, Macler (zapewne nadal szuka swojej kulki do myszki, którą "pożyczyli" nieznani sprawcy na jednym z turniejów Quake sądząc, że jest ona "magiczna" i przyczyni się do ich lepszej taktyki), HeadHunter i Thraw (pamiętacie wspólne mecze m.in. na QuakeHazard 2000?). Większość z Was być może wie o kim mowa - dlatego będę bardzo wdzięczny za wszelkie informacje o ich obecnych losach. Chciałbym również zapoznać się jak kształtowały się losy społeczności Quake w Polsce i na Świecie po roku 2003. Kto dziś jest uważany za najlepszego gracza QuakeWorld oraz jakie są obecne trendy, stosowane aplikacje itd..

Mam nadzieję, że poniższe informacje pomogą w stworzeniu pewnej części rozdziału w Polskiej historii Quake. Choć z ręką na sercu muszę przyznać się, że dużym wkładem i krokiem milowym w Polskiej scenie Quake był wkład RooS'a i YoonioR'a - to właśnie Oni przyczynili się do powstania Polskiej sceny gry Quake - w końcu nie bez powodu YoonioR's Quakepage i qw.reset.com.pl nazywane są jako najstarsze Quake'owe strony w Polsce.

Za wszelkie pomyłki z góry przepraszam. Zapewne większość wydarzeń ze sceny Quake powinna znaleźć się w poniższym artykule, ale większość z nich niestety nie pamiętam... jeżeli jakieś sobie przypomnę postaram się je tutaj umieścić. Dysponuję również różnymi materiałami (zdjęcia, dema itd.) z tamtych lat, więc jak trzeba mogę zamieścić.

Nie zwlekając dłużej, zapraszam do Polskiej sceny Quake 1996-2003. Oczywiście nie mogę sobie odmówić umieszczenia fragment tekstu autorstwa Chris'a z opowiadania pt. Fugazi (gorąco zachęcam do przeczytania go w całości, jak i innych opowiadań tego autora).


Ostatnio zmieniony przez jerry dnia Wto Lip 28, 2009 7:36 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
jerry
Mięsko na frag
Mięsko na frag


Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 11

PostWysłany: Pon Lip 27, 2009 10:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Wylądowałem po kolana w wodzie. W nikłym blasku pochodni zauważyłem schody. Na wskaźniku 0, 100 i 20 sztuk amunicji. Runąłem w górę. Kilka stopni. Niski korytarz skręcał łagodnie, prowadził na wąska galeryjkę. Plątanina wielopoziomowych kładek. Apteczki! Dwie, nie - trzy. Trzeba to zapamiętać, ale teraz najważniejsza jest broń. Jakakolwiek! Rzut oka na dół. Mała salka, ze studzienką, wypełniona kilkoma magazynkami gwoździ. Po lewej stronie drzwi, po prawej schody w dół. Zbroja! Wciśnięta w kąt, prawie niewidoczna. Jednym skokiem dopadłem do niej i... ugiąłem się pod ciężarem. Cholera! Spowalnia ruchy.

Biegłem w stronę studni, kiedy w drzwiach pojawił się Niebieski. Nie spodziewał się mnie i strzelił zbyt późno. Skoczyłem. Warkocz rakiety przemknął nad moją głową. Kiedy eksplodowała byłem już na dole. Wiedziałem, że mam góra trzy sekundy zanim znowu wsiądzie mi na plecy. Do drzwi nie zdążę. Rzuciłem się w stronę cienia - tyłem, trochę na wyczucie - nie spuszczając wzroku z wylotu studni. Los dał mi więcej czasu. Kanonada na górze świadczyła o tym, że Niebieski ma własne kłopoty. Jazgot gwoździowca przetykany wybuchami rakiet. Wrzask! Jeden, drugi... Ktoś nieźle obrywa. Nagle w półmroku, w małej, lekko oświetlonej niszy ujrzałem granatnik. Złapałem go dokładnie w chwili, gdy z wylotu studni wypadł Żółty. Krótkimi seriami ostrzeliwał górę. Nie zauważył mnie. W pełnym biegu posłałem mu dwa granaty. Jeden odbił się od ściany i wylądował na jego piersiach. Głuchej eksplozji i trzasku rozrywanego mięcha nie da się porównać z niczym innym. Gdzieś w odległej rzeczywistości, rozszalałe elektrony spopieliły czyjś mózg. Tutaj jedynie krwawe strzępy ubabrały ściany. Odruchowo złapałem plecaczek i jego broń. Przeskoczyłem nad zwłokami i pognałem w stronę drzwi. Niebieski wie co się stało - jeśli nie jest zbyt osłabiony zaraz powinien się pojawić. Bałem się jego rakiet. W tym małym pomieszczeniu mogłyby zrobić niezłe piekło. Dla pewności przeskakując próg posłałem za siebie granaty. Najważniejsze to ciągle być w ruchu, nieustannie zmieniać pozycję. Tego uczą w Lidze i... w wojsku. I tu, i tam niejednemu ocaliło to tyłek.

Znalazłem się w grocie oświetlonej pochodniami. Od surowych kamiennych ścian biło chłodem. Chodnik rozwidlał się i ginął w mroku. Na środku szemrała woda. Chwilę myślałem aby rzucić się w jej odmęty, ale nie - lepiej spenetrować korytarze. Skierowałem się w lewo. Korytarz przechodząc w tunel łagodnie skręcał - zamykała go walcowata wnęka. W jej ścianach za kratą błysnął Quad demage. Powyżej, symetralnie po obu stronach dwa przyciski płonęły czerwienią. Shotgun wypalił. Raz! Drugi! Zła kombinacja! Sufit ze zgrzytem runął w dół. Odskoczyłem w ostatniej chwili - przewróciłem się na plecy. Rany! Tu się można przewrócić! Odbiłem się od ziemi jak piłka gdy za ścianą strzeliło wyładowanie. Ryk przypiekanego człowieka. Piorun! Ulubiona broń Magnusa. Nie chciałbym spotkać go teraz z jednym granatem i paroma gwoździkami. Pobiegłem w prawo. To była zwykła ucieczka. Kilka szarych pakunków ze szczękiem załadowało magazynek gwoździowca. 200. Komplet! Gorzej ze zdrówkiem - tylko 75.

Z każdym krokiem robiło się cieplej. Nagle droga skończyła się przepaścią. Lawa! Olbrzymie jezioro lawy - kilka metrów pode mną. Na wprost nad rozgrzanym oceanem, utrzymywany niewidoczną siłą unosił się teleport. Żar odpychał od tej jedynej drogi, ale dźwięk za plecami rozwiał jakiekolwiek wątpliwości. Szybko mnie znalazł. Za szybko. Przeładowana broń wypluła w moje plecy serię stalowych żądeł. Boleśnie szarpnęło całym ciałem. Tak wygląda śmierć! Ostatkiem sił odbiłem się do szalonego skoku. Poszybowałem w drgających oparach gorąca. Portal przyjął moje skatowane ciało chłodem i obojętnością - przeniósł do olbrzymiej hali. Wprost na windę po brzegi wyładowaną apteczkami.

Pokrzepiony wjechałem na górę. W dole trzasnął teleport. Miałem gościa. Czarny! Jest cały czarny. Jak sam diabeł! Rozejrzał się nerwowo i pognał do najbliższej apteczki. Posłałem za nim dwa granaty. Odpowiedział rakietą. Podmuch wybuchu rzucił mnie o ścianę i to wystarczyło abym stracił go z oczu. Ostrożnie zsuwałem się w dół. Mógł ukryć się w każdym ciemnym zakątku. I rzeczywiście zrobił to. Wyprysnął z cienia, kiedy znalazłem się na dole. Jęzor błyskawicy minął mnie o włos. W odpowiedzi eksplodowały dwa moje granaty. Ale on był już w przeciwległym rogu. Ohydnie kamperzył gdzieś w ciemności. Puściłem długą serię. Jęknął. Wymacałem drania! Wsiadłem mu na plecy kiedy wiał w stronę najbliższych drzwi. Teraz ja byłem górą. W biegu obaj przeskoczyliśmy zwłoki Niebieskiego. A więc zostaliśmy tylko my dwaj. Opóźniał pościg rakietami, ale ja prułem z gwoździowca nie rezygnując. Zygzakował, kręcił piruety. Skoro ucieka musi być bardzo słaby. Pewność omal mnie nie zgubiła.

Rakieta wbiła się w moją pierś, a potworny ból rzucił na kolana. Wskaźnik zapłonął czerwienią. Poziom krytyczny. Miał mnie teraz jak na talerzu! Czekałem na ostateczny cios. Nie nadszedł. Czarny rozpłynął się w plątaninie korytarzy. Długo nie mogliśmy się odnaleźć. Czasem tylko słyszeliśmy swoje kroki, dudniące dalekim echem. Zebrałem wszystkie możliwe graty. Sądząc po odgłosach on także. Wzajemne wyczekiwanie męczy bardziej niż bezpośrednie starcie. Niepotrzebnie rozluźnia i przytępia zmysły. Prawie na niego wpadłem. Biegł w stronę teleportu - nie widział mnie. Z całej siły powstrzymywałem się by nie strzelić. Liczyłem jego kroki. Runąłem za nim w chwili gdy znikał w iskrzącoczarnej mozaice. Potworny trzask! Przeciągły zgrzyt połączony z uczuciem przedzierania się przez gąszcz. Niewidoczne gałęzie łapały i zatrzymywały. Telefrag! Przez chwilę mój umysł zalała fala nienawiści, obłędu i zwierzęcej chęci mordu. Jego myśli. I to był koniec.
" - fragment tekstu autorstwa Chris z opowiadania pt. Fugazi.

Tytułem wstępu
Z produkcjami komputerowymi typu FPP (First Person Perspective) po raz pierwszy (wówczas jako bardzo młody człowiek), miałem styczność grając w grę WOLFENSTEIN 3D firmy ID Software (5 maj 1992 rok). Oczywiście nie była to jedyna gra typu FPP dostępna w tamtych czasach, ale to właśnie ten produkt wpadł w moje ręce i bardzo przypadła mi do gustu.

Po erze Wolfenstein'a nastąpiły czasy Doom'a (15 czerwiec 1993 rok, również firmy ID Software). Wówczas całe to szaleństwo zabawy zaczęło się właśnie od tej gry. Stanowił on początek zupełnie nowej epoki. Niegdyś o Doom'ie mówiono, że "Doom to gra kultowa", "Doom to rewelacja". Teraz tylko mogę mile wspominać wspólne wielogodzinne sieciowanie ze znajomymi - to dopiero była zabawa. Grafika była o klasę lepsza niż w Wolfensteinie, akcja szybsza i znacznie bardziej krwawa, w tle nerwowa ponura muzyka. Gra przepełniona była niesamowitą atmosferą totalnego zła, mroku i zniszczenia. To właśnie te elementy sprawiły, że Doom odniósł niezwykłą popularność. Ale to nie wszystko. Doom był pierwszą tego typu grą, w której można było zmierzyć się z żywym przeciwnikiem przez sieć komputerową lub modem. Grało się każdy przeciwko każdemu (deathmatch) lub wspólnie – tryb cooperative.

Po Doom'ie przyszedł czas na grę konkurentów - Duke Nukem 3D firmy 3D Realms (13 maj 1996 rok). Sama gra wprowadzała wiele nowych elementów dotąd niespotykanych wśród gier FPP i dzięki nim odnosiła spory sukces. Gracz unosi się w powietrzu, nurkuje, może przykucnąć, rozglądać się na boki. Jego strzały nie pozostają bez skutku: z uszkodzonych hydrantów wycieka woda, z rozbitych zegarów wypadają śrubki. Można przejechać się metrem, obejrzeć film w kinie. Można także przeżyć (lub nie..) trzęsienie ziemi. Wszystko to najpierw w scenerii postnuklearnego Los Angeles, a w kolejnych etapach na pokładzie statku kosmicznego. Jeśli Doom to horror, to Duke przypominał raczej film akcji - był bardzo szybki, pełen akcji i pomarańczowych wybuchów. Atmosferę mrocznego zła zastąpiła atmosfera zepsucia. Ochrypły głos komentował opieszałość gracza: "Na co czekasz? Na Gwiazdkę?".
W między czasie powstały inne gry np. Heretic i Hexen, w które również grywałem w sieci.

Jednak nadal wizja ponurych korytarzy i wszechogarniającego zła bardziej pociągała mnie i chyba innych graczy. Wielu z nich nigdy nie polubiło Księcia - tak jak i ja. Brakował w nim gęstej atmosfery - świat Doom'a całkowicie zawładnął moją wyobraźnią.

I to właśnie wtedy pojawiają się plotki o czymś, co ma być "tym dla Doom'a, czym Doom był dla Wolfenstein'a". Chodziły pogłoski o nowym projekcie firmy ID Software - zaczęły pojawiać się pierwsze zdjęcia z gry, które prezentowały się niesamowicie (jak na tamte lata). ID Software odwlekała po kilka razy premierę nowej gry - ludzie zaczęli podejrzewać, że sytuacja przerosła niewielki (wówczas kilkuosobowy) zespół. Nagle, 24 lutego 1996 roku, pojawiła się malutka wersja testowa, zawierająca 3 mapy do gry sieciowej. Chodziła potwornie wolno, ale efekt był niesamowity! Setki ludzi na świecie zaczęło grać przez Internet. 24 czerwca 1996 roku pojawiła się długo oczekiwana gra - QUAKE. Wybuchło szaleństwo.








Dlaczego Quake zrobił taką karierę?
Jest wiele odpowiedzi na to pytanie. Zacząć można od fantastycznej grafiki, w pełni trójwymiarowej. Połączenie niesamowitych, ruchomych efektów oświetleniowych (drgające płomienie pochodni, odpryski lawy), możliwości gry w wysokich rozdzielczościach i skomplikowanej architektury pomieszczeń stworzyło niepowtarzalną scenerię gry, pełną tuneli, korytarzy, mętnych sadzawek i potoków rozżarzonej lawy. Quake to gra bez kompromisów. Jeżeli rozgrywa się w podziemiach, to niech będzie ciemno! Żadnych ułatwień. Gdy znajdujemy się pod wodą widoczność spada i cały świat zaczyna lekko falować. Niektórzy czynili z tego zarzut: Quake jest grą utrzymaną w nieco mętnej szaro-buro-granatowej tonacji. Nie widzieli chyba wersji dla komputerów z systemem OpenGL. Wnętrza, jakie widzimy w tej wersji Quake'a, to największe osiągnięcie grafiki trójwymiarowej w grach jak na tamte lata. Miliony kolorów, wysokie rozdzielczości, odbłyski, półprzezroczysta woda... wówczas w tamtych latach podobną grafikę tworzyły wyłącznie specjalne programy dla architektów (i były to obrazy statyczne). Nastroju dopełnia ponura muzyka w wykonaniu zespołu Nine Inch Nails, skomponowana przez Trenta Reznora - ich nazwę zespołu możemy zobaczyć na paczce gwoździ stanowiące amunicję do broni.







Bardzo dobrym posunięciem było otwarcie Quake'a na modyfikacje. Fani tej gry na porównania z innymi grami mieli gotowy argument: "no cóż może nie ma tego w Quaku, ale zawsze można dopisać". Do modyfikowania Quake'a służył specjalny język programowania - QuakeC. Był nawet Quake przerobiony na piłkę nożną (grało się ludzką głową Uśmiech.... Pojawiły się również specjalne wersje przeznaczone do gry zespołowej (m.in. początki trybu CTF), pojawili się również inteligentni sztuczni przeciwnicy - boty. Było mnóstwo nowych broni i modyfikacji już istniejących (ręcznie sterowane pociski, amunicja zapalająca, snajperski karabin z celownikiem optycznym itd.). Quake to już nie była gra - to był raczej system operacyjny przeznaczony do uruchamiania różnych gier, czasami znaczni odbiegających od pierwowzoru.

Oczywiście Quake był z założenia grą sieciową, przeznaczoną do wspólnych zmagań z żywymi przeciwnikami: coraz więcej docierało zachwytów na temat gry w Internecie, z przeciwnikami, kierowanymi przez graczy z całego Świata. Któregoś dnia, wspólnie z przyjaciółmi pograliśmy w Quake przez siec z innymi ludźmi. I już! Stało się! Tak stoczyłem pierwszą w swoim życiu walkę w Quake'a z "żywymi" ludźmi. To było niesamowite! Był to sierpień 1996... dziś to już historia... tego pierwszego dnia nie da się z niczym porównać. Wielu graczy wówczas deklarowała, że gra w Quake'a istnieje dla nich tylko w wersji sieciowej. Niesamowitej grafika tworząca sugestywną atmosferę, modyfikacje całkowicie przekształcające grę oraz rozbudowane możliwości rywalizacji w sieci, to przyczyny sukcesu Quake'a.

Karuzela Quake'a zaczyna się kręcić. Quake w pigułce: 1996-2004

Powstają pierwsze strony internetowe poświęcone grze, zarówno Polskie:
qw.reset.com.pl
www.quake.org.pl
www.clans.pl
quake.strefa.com
3dshooters.pl

jak i zagraniczne:
www.barrysworld.com
www.bluesnews.com
www.doomworld.com
www.gamespy.com
www.planetquake.com
www.quake-central.com
www.quakenation.com
www.quakeworld.net
www.shugashack.com
www.stomped.com
www.telefragged.com

Miliony znaków pozostawionych na: pl.rec.gry.komputerowe

Pierwsze Polskie popularne serwery:
eneasz.enet.pl,
Ciapek,
Amandla,
CHIP,
Vavel,
Well of Souls,
Student QW Server,
PyrlandiA (sylaba.poznan.pl),
Piast De Best Serwer QW (piast.t19.ds.pwr.wroc.pl),
ShoT II - Duel Challenge (shot.gnet.pl),
Ub(U)ojnia I,
Thorgal I,
Snickers (snickers.ek.univ.gda.pl).

Pierwsze szeroko rozpoznawalne postacie Polskiego Świata Quake:
RooS (Kamil Ruszkowski) - redaktor magazynu Reset oraz organizator wielu konkursów, w tym dość popularnego konkurs na dema i walki z botami,
YoonioR (Piotr Marek) - twórca jednej z pierwszych polskich stron poświęconej grze Quake,
KraQs (Pawel Hachaj),
Yogi (Marcin Banasiak),
Kaczy (Arek Kaczmarzyk),
Sniegowy (Rafał Stajkowski),
Macler,
Thraw,
Acid (Łukasz Szczepański),
Thorgal (Tomasz Klodnicki),
Yaromir (Jaromir Łański),
AsH (Andrzej Szydełko),
LukPlastMan (Łukasz Wedrocha),
Zooltar (Tadeusz Zieliński),
freak,
insane.



oraz postacie zagraniczne m.in.:
RIX,
Gollum,
sCary,
Dennis "TRESH" Fong (pierwszy Mistrz Świata w Quake - wygrał wówczas czerwone Ferrari 328 należące do John'a Carmack'a),
kobieta CrackWhore, która pokonała Johna Romero (programista z ID) doczekała się wywiadu w jednej z bardzo znanych amerykańskich stacji telewizyjnych.

To również pojawienie się Polskich znanych klanów m.in.:
Bad Boys,
Brotherhood of the Herb,
Death Dealers,
Frag eXecutors,
HGC,
The Immortals,

i zagranicznych:
Clan Nine,
Clan Z,
Deathrow,
Flaming Fist,
Schroet Kommando.

Nie można zapomnieć również o zorganizowanych głośnych imprezach w Polsce np.:
Mistrzostwa Polski QuakeWorld,
Gambleriada,
Grudziąc '99,
Quake Your Mind (Krakowski turniej Quake),
Myslowice Frag Party,
turniej AdaxLand z finałem we Wrocławiu,
HGC FragParty Bielawa,
Arno Quake Bielawa,
Słynne konkursy na Demo z botami organizowane przez RooS'a

i tych zagranicznych np.:
QuakeCon 96 i 97
Smackdown,
CPL Europe,
QuakeHazard 2000 w Pradze,
Razer CPL 2000.



Turniejowa historia
W Polsce, początki Quake były dość trudne i skromne. Oprócz jedynej strony internetowej Yoonior's QuakePage prowadzonej przez YoonioR'a, doczekaliśmy się pierwszych serwerów internetowych Quake. Jednym z lepszych i znanych serwerów w Polsce, był serwer o nazwie Amandla i Ciapek (w nocy z 23 na 24 listopada 1997 roku odbył sie ostatni FragFest na Ciapku), zaś potem powstał świętej pamięci Resetowy serwer Quake quake.org.pl - chyba najlepsza strona z aktualnymi informacjami ze świata Quake.

W maju 1997 roku, w Warszawie został ogłoszony pierwszy turniej Quake na imprezie Gambleriada. Ta impreza była pierwszą taką okazją aby wszyscy gracze, którzy wspólnie grali, mogli poznać się osobiście.


Pierwszy rząd: Yogi, RooS, ..., Kaczy, Zooltar, Greg, Xeno, RegulatoR i P_C_N_C
Drugi (cofnięty) rząd: Cthulhu, Matys, Cinek, Borys, ja, Śniegowy, D.J. Delete, ToKKotai



Od lewej: Zooltar, YoonioR i RegulatoR

Oczywiście tego typu turnieje rozgrywały się na całym świecie. W 1997 roku, w wynajętym nowojorskim budynku, zebrało się około trzystu ludzi z całej Ameryki. Było to pierwsze spotkanie tak dużej grupy anonimowych do tej pory wirtualnych wojowników. Impreza ta odbiła się szerokim echem w całej społeczności - relacje, zdjęcia, nawet nagrania video pojawiły się w Sieci jak grzyby po deszczu. W drugim dniu turnieju zauważono ekipę telewizji NBC, przeprowadzającą wywiady z częścią graczy. Dalej poszło z górki. Czerwiec 1997 roku przyniósł wydarzenie, które odbiło się głośnym echem nie tylko w hermetycznym Świecie Quake. John Carmack, główny programista Id Software, postanowił ufundować nagrodę dla najlepszego gracza USA. Nie był to puchar ani dyplom ale... kluczyki do czerwonego Ferrari 328, własności Carmacka (które wygrał Dennis "TRESH" Fong).

W tamtych latach istniały dwie duże ligi CPL (Cyberathlete Professional League) i PGL (Proffesional Gamers League). Impreza organizowana przez ligę CPL w Dallas w 1998 roku zebrała 512 uczestników samego turnieju, oraz ponad 2 tysiące gości. Także PGL miała już pierwszy sezon za sobą. Suma nagród, wypłaconych najlepszym, zamknęła się okrągłą kwotą ćwierć miliona dolarów.








Na Świecie, jak i w Polsce powstają prozy inspirowane Quakiem - pierwsze rewelacyjne opowiadania, które niezmiernie polecam to m.in. "K&K" autorstwa Jarosław Rokicki, a także "Fugazi", "saBOTaż", "EnterDraco" autorstwa Chris'a.

Były też specjalne komiksy (np. Dank and Scud gib the Wawel Dragon), a nawet nakręcono filmy np. Seal of Nehahra (jeden z najdłuższych filmów w Świecie Quake).

Powstała nawet Polska strona z filmami i demami do pobrania: www.demosklad.pdi.net.

Nie ma wątpliwości, że QUAKE to przełom, nowa kultura która zjednoczyła ludzi różnych narodowości. Tak jak chrześcijanie spotykają się w kościołach, tak Quakowcy przejeżdżają nieraz dziesiątki, setki a nawet tysiące kilometrów, aby spotkać podobnych sobie maniaków na tzw. LAN PARTIES.


Ostatnio zmieniony przez jerry dnia Pią Lip 31, 2009 9:27 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
vampir
Bóg telefragu
Bóg telefragu


Dołączył: 19 Lip 2005
Posty: 1105
Skąd: Krosno / Kraków

PostWysłany: Pon Lip 27, 2009 11:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

milo sie czytało Uśmiech...
_________________
nic poza tekstem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora AIM
Matek
Skaleczony siekierą
Skaleczony siekierą


Dołączył: 23 Gru 2006
Posty: 115

PostWysłany: Pon Lip 27, 2009 11:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tobie miło mi z dużym zainteresowaniem się czytało Uśmiech...
_________________
TWOJA JAPA PASUJE DO POLICYJNEGO MUNDURU
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leszcz
Rakietmistrz
Rakietmistrz


Dołączył: 22 Gru 2005
Posty: 697
Skąd: Sthlm

PostWysłany: Wto Lip 28, 2009 10:25 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

w koncu.. LOL


btw jerry nie pamietam Ciebie, mimo ze troche gralem kiedys... Uśmiech...



_____
dhc
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
radzioha
Bumstik4Life!
Bumstik4Life!


Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 214

PostWysłany: Wto Lip 28, 2009 10:42 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

badzo fajny tekst. Moze jesli Autor nie ma nic przeciwko to wrzucic to na qw.nets.pl ?

Jerry co Ty na to?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
fluartity
Moderator
Moderator


Dołączył: 26 Kwi 2006
Posty: 986
Skąd: Trzebinia

PostWysłany: Wto Lip 28, 2009 1:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Miło poczytać taka historyjkęUśmiech...
_________________
[ http://dc.quakeworld.pl Demolition Crew: Member ]
[ http://quakeworld.pl Administrator ]
[ http://forum.quakeworld.pl Moderator ]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Leszcz
Rakietmistrz
Rakietmistrz


Dołączył: 22 Gru 2005
Posty: 697
Skąd: Sthlm

PostWysłany: Wto Lip 28, 2009 2:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mysle, ze jerry moglbys sie zajac reszta topick'ow z serii historia qwpl ? Cool



____
dhc
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
fluartity
Moderator
Moderator


Dołączył: 26 Kwi 2006
Posty: 986
Skąd: Trzebinia

PostWysłany: Wto Lip 28, 2009 4:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Polska scena stanęła, lecz może się odrodzi. Na dzień dzisiejszy z Polskich odsłon QuakeWorld:

Portal Qw.pl:
www.qw.nets.pl (Polski portal QuakeWorld`a by Avenger Fluartity)
http://duel.qw.nets.pl/?sid=3 (Turniej 1on1 2oo9: 1st Brv, 2nd Tom, 3rd Szu)
http://duel.qw.nets.pl/?sid=4 (Turniej 1on1 dmm4: Povdmm4 start 5 sierpnia 2009)
qw.nets > nowe prace > powstaje Tutorial Qw
http://forum.quakeworld.pl (to już znasz )
www.quakeworld.pl ( stronka z linkami )

Odsłony Zagraniczne:
www.quakeworld.nu (ang jezyczne qw/news itp)
www.challenge-tv.com (stronka z demkami)
http://qwdl.geeky.cc (quake world duel leader)
www.quakeservers.net (stronka z serverami)
http://stats.quakeworld.nu/ (stronka statsiazy)
http://eql.quakeworld.nu/eql9/ (europejska liga 4on4)
http://qtv.quakeworld.nu/ (q-tv)
http://gfx.quakeworld.nu/ (stronka do podrasowania designu qw)
http://www.quakeworld.nu/forum/ (forum eng jezyczne)

Skąd teraz ściągnąć qw:
http://ezquake.sourceforge.net/ (ezquake - klient )
http://nquake.com/ (nquake - caly qw )


Aktualne klany w polsce:
1.DC www.dc.qw.nets.pl (demolition crew)
2.BO (strona w budowie) (boomstick ownators)


Wrazie jakiś pytań albo sugestii kieruję cię pod adres www.qw.nets.pl lub www.quakeworld.nu
_________________
[ http://dc.quakeworld.pl Demolition Crew: Member ]
[ http://quakeworld.pl Administrator ]
[ http://forum.quakeworld.pl Moderator ]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
tom
Admin
Admin


Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 1635
Skąd: Wielichowo

PostWysłany: Wto Lip 28, 2009 6:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Stare rury z qw siedza na forum: http://www.b0rd.org Uśmiech...
_________________
TAK TO JA, EGO I MUSTWINNER Uśmiech...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
fluartity
Moderator
Moderator


Dołączył: 26 Kwi 2006
Posty: 986
Skąd: Trzebinia

PostWysłany: Wto Lip 28, 2009 7:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jerry: Wielki szacunek Uśmiech...
Tom: jakie posty, tam są masakra Suszę zęby http://www.b0rd.org/viewtopic.php?f=10&t=5163 jak tam żywo Uśmiech...
Mietek to Matek ?Uśmiech...
_________________
[ http://dc.quakeworld.pl Demolition Crew: Member ]
[ http://quakeworld.pl Administrator ]
[ http://forum.quakeworld.pl Moderator ]


Ostatnio zmieniony przez fluartity dnia Wto Lip 28, 2009 7:22 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
jerry
Mięsko na frag
Mięsko na frag


Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 11

PostWysłany: Wto Lip 28, 2009 7:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

radzioha napisał:
badzo fajny tekst. Moze jesli Autor nie ma nic przeciwko to wrzucic to na qw.nets.pl ?

Jerry co Ty na to?


Śmiało. Jeżeli chcesz to udostępnię też więcej zdjęć z imprez typu Gambleriada, QuakeHazard, z Dallas itd. - będzie to świetne zaplecze do tej krótkiej, ale obfitej historii Quake.


Leszcz napisał:
mysle, ze jerry moglbys sie zajac reszta topick'ow z serii historia qwpl ? Cool


Świat Quake urwał się dla mnie z rokiem 2003. A zatem niewiele mógłbym się wypowiedzieć po tym okresie w sprawie Historii Quake. Jednak będę się starał wycisnąć wszystko to co pamiętam z przełomu 1996-2003. Pierwsze poprawki już widać.

Jeżeli macie jakieś pytania z tematyki Quake z lat 1996-2003, to w miarę moich możliwości chętnie na nie odpowiem.

Ps. Ten kto odnajdzie mnie na zdjęciach z QuakeHazard dostanie nagrodę Suszę zęby
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
plate
Biorę przyQUAD
Biorę przyQUAD


Dołączył: 21 Kwi 2005
Posty: 881

PostWysłany: Wto Lip 28, 2009 8:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

best post ever Mruga 2
_________________
NO PAIN NO GAIN
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
radzioha
Bumstik4Life!
Bumstik4Life!


Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 214

PostWysłany: Sro Lip 29, 2009 8:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jerry napisał:
radzioha napisał:
badzo fajny tekst. Moze jesli Autor nie ma nic przeciwko to wrzucic to na qw.nets.pl ?

Jerry co Ty na to?


Śmiało. Jeżeli chcesz to udostępnię też więcej zdjęć z imprez typu Gambleriada, QuakeHazard, z Dallas itd. - będzie to świetne zaplecze do tej krótkiej, ale obfitej historii Quake.


Ja sie strona nie zajmuje:) Flu albo Ave dodajcie w menu qw.nets "Historia" i wrzuccie to E:
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
fluartity
Moderator
Moderator


Dołączył: 26 Kwi 2006
Posty: 986
Skąd: Trzebinia

PostWysłany: Sro Lip 29, 2009 11:33 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pomysł się zrealizuję bo jest b.db Uśmiech...
A mam pytanie kto jest bardzo opcykany z historii od 2003 roku ? do teraz!
_________________
[ http://dc.quakeworld.pl Demolition Crew: Member ]
[ http://quakeworld.pl Administrator ]
[ http://forum.quakeworld.pl Moderator ]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Matek
Skaleczony siekierą
Skaleczony siekierą


Dołączył: 23 Gru 2006
Posty: 115

PostWysłany: Sro Lip 29, 2009 1:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie Mietek to nie ja Uśmiech...
_________________
TWOJA JAPA PASUJE DO POLICYJNEGO MUNDURU
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Thunder
Rakietmistrz
Rakietmistrz


Dołączył: 31 Gru 2006
Posty: 584
Skąd: Opole

PostWysłany: Sro Lip 29, 2009 3:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

FluartIty! napisał:
Pomysł się zrealizuję bo jest b.db Uśmiech...
A mam pytanie kto jest bardzo opcykany z historii od 2003 roku ? do teraz!


Mozna by taki temat zaczac od malutkich watkow - kazdy by wpisywal po jednym np. taki:

2007-2009 - Pierun jako niepokonany na endzie

Smuteczek
_________________
When you get sad, just stop being sad, and be awesome instead.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
neon
Elektryczny widelec
Elektryczny widelec


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 840
Skąd: Nowa Dęba/Sosnowiec

PostWysłany: Sro Lip 29, 2009 4:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

w daubie Smuteczek
_________________
siemka!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
fluartity
Moderator
Moderator


Dołączył: 26 Kwi 2006
Posty: 986
Skąd: Trzebinia

PostWysłany: Sro Lip 29, 2009 7:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słuszna uwaga Pierun Uśmiech...


Qw.nets posiadło ową historię, dziękuję jerry, za udostępnienie artykułu, który można znaleść pod adresem Historia QWPL

Ps. jak tylko ogarnę ftp`a pojawią się zdjęcia!
_________________
[ http://dc.quakeworld.pl Demolition Crew: Member ]
[ http://quakeworld.pl Administrator ]
[ http://forum.quakeworld.pl Moderator ]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
plast
Mistrz Polski


Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2612

PostWysłany: Pią Lip 31, 2009 7:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jerry napisał:
Macler (Wojtek Grabarczyk)


Na pewno nie Suszę zęby Macler to Maciek i nazwisko na Ż.

Jerry - szacun za post, ale hm, zupelnie cie nie kojarze z "tamtych" lat. Ale to na szczescie nic nie znaczy, bo kiedys scena qw to byly tysiace graczy, a nie 20 jak teraz Smuteczek.
_________________
Death Dealers Clan
http://dealers.quakeworld.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum QuakeWorld.pl - Forum Strona Główna -> Scena od kuchni Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group